Przyjechali po mnie we wtorek rano około 7:00, byłam strasznie podekscytowana :))
O 13 byliśmy już na miejscu, mieszkaliśmy w domku jednorodzinnym z wielkim ogrodem. Zaraz po rozpakowaniu rzeczy wybraliśmy się na spacer. Wieczorem zrobiliśmy grilla wraz z sąsiadami. Następnego dnia wstaliśmy bardzo wcześnie i już o 9:30 byliśmy w tatralandii. BYŁO NAPRAWDE SUPER !! Nie spodziewałam się że tatralandia jest taka duża. Oprócz zwykłych zjeżdżalni były także zjeżdżalnie pontonowe. Naszą wycieczkę zakończyliśmy pójściem na pizze o 23 hahahaha.
Nadszedł dzień wyjazdu do domu, o 11 wszyscy byli już gotowi do drogi ale wujek przygotował dla nas jeszcze jedna niespodziankę. Zabrał nas na górę żar z której zjeżdżaliśmy na hulajnogach zjazdowych oraz nad zalew gdzie płyneliśmy statkiem.
Tą krótką wycieczkę do Słowacji uważam za bardzo udaną.
Niestety nie mam jeszcze wszystkich zdjęć ;c ( dodam je później)

.jpg)



.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz