wtorek, 23 lutego 2016

Winter Break

Cześć kochani, dokładnie 13 lutego zaczęły się ferie !!!! Nareszcie mamy trochę czasu żeby spokojnie usiąść i zastanowić się nad sensem naszego życia... nie no nie oszukujmy się, nareszcie możemy trochę poszaleć.
W tym roku pogoda mnie troszkę zawiodła. Co roku jeżdżę na obóz sportowy w góry i jak dotąd nie zamartwiałam się tym, że będę musiała zjeżdżać na trawie bądź spędzić ten czas w naszym hotelu.
12 stopni w zimę to naprawdę sporo ;o
W tym roku obóz był w Białym Dunajcu, rozpoczął się 14 lutego . O godzinie 8 była zbiórka a dopiero o 15 byliśmy na miejscu. Przez pierwsze 3 dni świeciło słońce a śnieg był bardziej podobny do shakea niż lodu ;/ Dużym plusem było to że troszkę się opaliłam ;D
Jedną z atrakcji był kulig ( w tym roku powozy były na kolach a nie na saniach ;/) zwiedzanie Zakopanego i Gubałówki oraz wyjazd do aqua-parku w zakopanym.
Pewnego wieczoru cala kolonią wybraliśmy się do karczmy góralskiej,która wyglądała tak naprawdę jak 3 gwiazdkowa restauracja.
W ostatni dzień wyjazdu zawitał do nas śnieg więc oczywiście wszyscy rzuciliśmy się do robienia bałwanów a wieczorem odbyła się bitwa na śnieżki pomiędzy grupami z koloni.
 Wracaliśmy 20 lutego, myślę że nie tylko ja byłam zaskoczona tym że tak szybko to zleciało.
Pomimo tego że bardzo tęskniłam za domem i znajomymi zostałabym tam jeszcze parę dni *.*



























A wy jak spędziliście pierwszy tydzień ferii ? ;*

środa, 10 lutego 2016

3 Days !

 Część kochani, dzisiejszy post będzie z serii walentynkowej metamorfozy. 
Mam dla was makijaż w odcieniach różu i fioletu, więc zaczynajmy. 
Na oczyszczoną skórę twarzy nakładamy bazę oraz podkład. 
Wewnętrzny kącik oka rozjaśniamy perłowym cieniem. Tuż przy powiece wklepujemy jasny róż.
Załamanie podkreślamy ciemniejszym różem. Delikatnienie blendujemy te cienie w miejscu w którym się łączą przy użyciu cienia, który mieści się w tych kolorach, które wcześniej użyliśmy. 
Na zewnętrzny kącik oka nakładamy tuż przy początku jasny fiolet i blendujemy go w zewnętrzna stronę przy użyciu ciemniejszego odcienia.
Czas na kreskę, każdy z nas powinien dostosować ja do swojego kształtu oczu.
Tuż przy dolnej powiece nakładamy pudrowy róż, bliżej z wewnętrznego kącika będzie on jaśniejszy im dalej w stronę zewnętrzną kolor powinnyśmy zmienić na troszkę ciemniejszy. 
Rzęsy malujemy lekko tuszem, chcemy je tylko podkreślić. 
Teraz czas na brwi, które każdy modeluje według jego uznania. Na twarz nakładamy puder ( omijamy okolice oczy, które malowaliśmy) ;) 
Usta możemy podkreślić lekko błyszczykiem w odcieniu nude. Pamiętajcie, jeżeli wykonujemy mocny makijaż oczu nie powinnyśmy malować także na jakiś żywy kolor ust.















Mam nadzieję, że spodobał wam się dzisiejszy post :D 
A wy macie już jakiś plan na walentynkowy makijaż ? 


poniedziałek, 8 lutego 2016

5 Days !

Cześć kochani, dzisiaj jest 8 luty więc za 5 dni świętujemy walentynki !
Każdy z nas inaczej spędza ten czas, dla niektórych to zwykły dzień a dla innych wyjątkowy.  W Walentynki nie trzeba trzymać się stereotypów, że jest to dzień tylko i wyłącznie dla zakochanych. Dla was może to być po prostu dobra okazja żeby wybrać się gdzieś ze znajomymi.
Wszystko jest super...idealnie....zaplanowaliście już ten dzień i wtedy pojawią się steki myśli, w co mam się ubrać ? ubrać sukienkę ? nie ....może być później zimno, jak się pomalować? czy szminka powinna mi pasować do butów ?, wziąć mała torebkę czy dużą ? i tak dalej.... Na szczęście panowie nie mają takiego problemu :)
Więc może zaczniemy od małego przygotowania, dzień przed powinniśmy położyć się wcześniej spać, zrelaksować, inaczej porostu nie będziemy się cieszyć tym dniem.
Jeżeli mamy już wcześniej przygotowane jakieś plany ( a zazwyczaj każdy je już ma ) dostosowujemy się do godziny wyjścia. Jeżeli jest to popołudnie ( około 13) to nie mamy za dużo czasu żeby ewentualnie dokupić jakiś kosmetyk lub część garderoby, dlatego wszystko powinnyśmy mieć już OGARNIĘTĘ.
W przypadku kiedy nasze plany dotyczą wieczoru (18) nie musimy się przejmować tym że mamy za czasu.
W moim przypadku(nie tylko w walentynki) zawsze wygląda to tak:
Zaczynam całe przygotowania około 2 godzin przed wyjściem. Szybki prysznic, ubieram się w stój który już wcześniej wybrałam i kręcę włosy. Zajmuje mi to około 20 minut. Spinam je tak aby mi nie przeszkadzały podczas robienia makijażu :) Myślę, że ubranie się przed robieniem makijażu jest dość dobrym pomysłem ponieważ podczas przebierania się można naruszyć makijaż i wszystko pójdzie na marne.
robię sobie kawę lub herbatę, siadam przed lustrem i zaczynam się abstrakcyjnie malować. Właśnie tak, wyobrażam sobie swoją twarz w różnych odsłonach makijażu a następnie przechodzę do czynów.W tym poście chciałabym wam przedstawić jeden z moich pomysłów na makijaż walentynkowy :)


 Najpierw przemywam twarz tonikiem. Używam go także do demakijażu.


 Później nakładam na powieki bazę. Delikatnie ją wklepuję w całą powiekę.


W wewnętrzny kącik oka oraz wzdłuż lini rzęs nakładam najjaśniejszy cień z paletki powyżej ( pierwszy cień od lewej )


Następnie w załamanie powieki nakładam brązowy cień i delikatnie go blenduję. 




Teraz czas na podkład. Nakładam go beauty blenderem i czekam 2/3 min aż dobrze się wchłonie.



Następnie eyelinerem robię grubą kreskę tuż przy powiekach. 





Czas na brwii 





 Koniec ;) 


Mam nadzieję że spodobał wam się jeden z moich pomysłów na makijaż walentynkowy :)