Mam dla was
makijaż w odcieniach różu i fioletu, więc zaczynajmy.
Na oczyszczoną
skórę twarzy nakładamy bazę oraz podkład.
Wewnętrzny kącik
oka rozjaśniamy perłowym cieniem. Tuż przy powiece wklepujemy jasny róż.
Załamanie
podkreślamy ciemniejszym różem. Delikatnienie blendujemy te cienie w miejscu w
którym się łączą przy użyciu cienia, który mieści się w tych kolorach, które wcześniej
użyliśmy.
Na zewnętrzny
kącik oka nakładamy tuż przy początku jasny fiolet i blendujemy go w zewnętrzna
stronę przy użyciu ciemniejszego odcienia.
Czas na kreskę,
każdy z nas powinien dostosować ja do swojego kształtu oczu.
Tuż przy dolnej powiece nakładamy pudrowy róż, bliżej z wewnętrznego kącika będzie on jaśniejszy im dalej w stronę zewnętrzną kolor powinnyśmy zmienić na troszkę ciemniejszy.
Rzęsy malujemy
lekko tuszem, chcemy je tylko podkreślić.
Teraz czas na
brwi, które każdy modeluje według jego uznania. Na twarz nakładamy puder (
omijamy okolice oczy, które malowaliśmy) ;)
Usta możemy
podkreślić lekko błyszczykiem w odcieniu nude. Pamiętajcie, jeżeli wykonujemy
mocny makijaż oczu nie powinnyśmy malować także na jakiś żywy kolor ust.
Mam nadzieję, że spodobał wam się dzisiejszy post :D
A wy macie już jakiś plan na walentynkowy makijaż ?







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz